A oto fotorelacja z moich wczorajszych zmagań :)
1. Najpierw pocięłam materiał podstawowy czyli koty. Ucięłam kawałek ok 82X43 cm. Wielkości były wyliczone uwzględniając po prostu ilość materiału białego w łapki, którego nie zostało mi wiele :)
potem wycięłam 2 pasy materiału w łapki o wymiarach 9cmx82 i przyłożyłam (prawą do prawej) do dłuższego boku materiału w kocury, o tak:

Potem przypięłam materiały do siebie szpilkami, dokładnie pilnując żeby wszystko było równiutko przypięte:

Następnie siup materiał pod maszynę i przeszyłam:

Dokładnie to samo powtórzyłam z drugim pasem materiału. To co powstało przeprasowałam (zaprasowując szwy na jedną stronę). Potem wycięłam jeszcze dwa pasy materiału w kocie łapki o szer. 9 cm i długości równej bokowi i również przyszyłam
W efekcie powstało "cuś" takiego:

Podobnie postąpiłam z ostatnim materiałem - najpierw wycięłam dwa pasy o szer. 9 cm i długości równiej, tym razem, krótszym bokom, przyszyłam a potem dodałam pasy wzdłuż dłuższych boków. Efekt wczorajszej pracy wygląda tak:

Pikowanie pewnie zajmie mi też trochę czasu ale jak skończę to pokażę efekty :)
Pozdrówka i miłej soboty życzę :) Jutro postaram się odezwać :)
pięknie się zapowiada - chyba sama tez spróbuję zrobić dla siebie mały kocyk - tylko jeszcze w życiu nie robiłam patchworku ....
OdpowiedzUsuńczekam na końcowy efekt ;)
Juz jest pieknie :) Poz.Dana
OdpowiedzUsuńAle rewelacyjny kocyk. Aż zapragnęłam taki mieć :) A skąd masz takie cudowne materiały z kotkami?
OdpowiedzUsuńCzekam na efekt końcowy, ale i teraz jest przepiękny!
Materiał w kotki (ten w środku) mozna kupic w sklepie robinspatchwork.eu (polski sklep) :) material w kocie łapki też tam kupilam ale niestety już się skończył :(
OdpowiedzUsuńSłodkie te kociaki :)
OdpowiedzUsuń