Wiem, po powrocie obiecywałam, że będę tu zaglądać regularnie, ale tak się nie stało. Przez kilka ostatnich miesięcy nie miałam siły na włączanie komputera, że już o szyciu i pisaniu nie wspomnę - a wszystko dlatego, że jestem w ciąży :D
Teraz już czuję się lepiej, ale nadal nie umiem się przemóc, żeby coś uszyć, czy wydziergać; mam nadzieję, że ta niechęć do robótek szybko minie :)
Za niedługo napiszę ciut dłuższego posta, tym razem już na pewno :)
Buźka
Marta
gratulacje!!! i żeby wszystko do rozwiązania zdrowo było :) i korzystaj z czasu bez dzieciątka :)
OdpowiedzUsuńto oszczędzaj i odpoczywaj my poczekamy
OdpowiedzUsuńgranulacje :) wena na robótki jeszcze przyjdzie
OdpowiedzUsuń