W weekend skończylam szyć kolejny bieżnik - czarno biały z aplikacjami w kolorze mocnej zieleni :)
To drugi raz, kiedy zabrałam się za aplikację i choć widzę, że jeszcze daleko mi do opanowania tej sztuki, to jest to coś, co mi się strasznie podoba :) Zamierzam popracować nad tym więcej.
Przez ciążę ruszam się jak kaczka i coraz trudniej mi biegać do pracy i być tak aktywną jak wcześniej - ale mus to mus, nie ma wybacz :D
Przynajmniej za to chęć do szycia jest i masa pomysłów w głowie - oby jednak było trochę czasu je zrealizować zanim młoda się urodzi i zajmie mi cały czas :)
Poniżej zdjęcia bieżnika:
Wymiary bieżnika to ok. 35x94 cm. Zdjęcia jak zwykle robił mąż - ja nie mam takich zdolności :)
Bieżnik nie ma jeszcze przeznaczenia, muszę o tym pomyśleć, może będzie ktoś chętny na wymianę :)
Poniżej jeszcze zdjęcie Gandzi odkrywającej śnieg na balkonie:
Wbrew minie na zdjęciu, uwielbia siedzieć na śniegu i się denerwuje, jak ją zabieram do domu ;)
Ja osobiście uwielbiam w taką pogodę siedzieć w domu i zajmować się robótkami, a tymczasem wstaję codziennie i odśnieżam autko przed wyjazdem do pracy ;)
Buźka i trzymajcie się cieplutko
Marta



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz